Ponad 22 lata później Hugh Jackman nadal gra Wolverine'a na dużym ekranie, rolę, która uczyniła go gwiazdą. Ale jego kariera mogła potoczyć się zupełnie inaczej. Aktor ujawnia to w wywiadzie dla IndieWire, gdzie wyjaśnia, jak zaproponowano mu rolę Jamesa Bonda wkrótce po tym, jak Pierce Brosnan odłożył na półkę swój Walther PPK. Coś, co wtedy zdecydował się odrzucić.
"Nie chciałem robić tych samych rzeczy. Wiesz, rola bohatera gwiazdy kina akcji. Chodzi mi o to, że to było mięso i ziemniaki wielu amerykańskich filmów, ten archetyp. To były różne formy bohaterskich facetów w trudnych sytuacjach. Ja na to: "Uh, nie. To jest problem". "
Jackman opowiedział również o tym, jak EON Productions skontaktowało się z nim przed produkcją Casino Royale.
"Przyjrzałem się temu. Pomyślałem: "Jeśli zrobię to i Wolverine'a, nie będę miał czasu na nic innego". Zdecydowanie bardziej interesujące jest granie ludzi, którzy kolorują poza liniami."
Czy mogłeś sobie wyobrazić Jackmana w roli Jamesa Bonda i czy uważasz, że szkoda, że ją odrzucił?
