Terminator i Terminator 2: Dzień sądu to dwa najbardziej kultowe filmy akcji wszechczasów. Można wierzyć, że scenarzysta i reżyser James Cameron jest dziś niezwykle dumny ze swojej pracy, ale jak się okazuje, ma wątpliwości co do swoich arcydzieł.
W wywiadzie dla Esquire mówi, że filmy fetyszyzują broń w sposób, w jaki nie jest już wygodny, i że miałby wątpliwości co do ich robienia dzisiaj:
"Patrzę wstecz na niektóre filmy, które zrobiłem i nie wiem, czy chciałbym teraz zrobić ten film. Nie wiem, czy chciałbym fetyszyzować broń, tak jak zrobiłem to w kilku filmach o Terminatorze 30+ lat temu, w naszym obecnym świecie. To, co dzieje się z bronią w naszym społeczeństwie, wywraca mi żołądek".
Czy uważasz, że Cameron ma rację, czy też gloryfikacja broni w popkulturze nie jest problemem?