Netflix jest znany z tworzenia eksperymentalnych mediów, aby przyciągnąć nowych widzów. Weźmy na przykład specjalny Bandersnatch Black Mirror, w którym w zasadzie grałeś przez film jak w grę wideo opartą na wyborze, zmieniając historię z każdą podjętą decyzją i pracując nad najlepszym zakończeniem.
Teraz pojawił się kolejny dziwny zwrot w tradycyjnych mediach w postaci KALEIDOSCOPE, thrillera z Giancarlo Esposito, Rosaline Elbay i Rufusem Sewellem w rolach głównych. KALEJDOSKOP pozwala widzom oglądać w dowolnej kolejności odcinków.
https://twitter.com/NetflixGeeked/status/1607783374961217539
Ten wybór rzekomo zmieni punkt widzenia publiczności na postacie i historię w zależności od tego, skąd zaczną oglądać. Z pewnością brzmi to imponująco, ale wielu zastanawia się, czy Netflix będzie w stanie zrealizować tę koncepcję.
Niewiele ujawniono z klipu otwierającego, ale pokazuje Esposito, który wydaje się przewodzić grupie przestępców, którzy mają nadzieję na dokonanie wielkiego napadu, a pierwszym z wielu prawdopodobnie zadań jest wyśledzenie ciężarówki.
