W nowym wywiadzie Neil Druckmann ujawnia, że były plany filmowej adaptacji The Last of Us, ale te pomysły nigdy nie były w stanie w pełni się uformować, ponieważ kierownictwo chciało, aby film był konsekwentnie większy i "bardziej seksowny".
W rozmowie z The New Yorker Druckmann stwierdził, że był pomysł, aby Raimi wyreżyserował film ze studia Screen Gems, które wcześniej zajmowało się adaptacją Resident Evil.
Jednak plany te szybko się nie powiodły, ponieważ Druckmann stawał się coraz bardziej niepewny, czy The Last of Us zostanie oddany sprawiedliwości dzięki Screen Gems. Studio chciało World War Z, podczas gdy jego i Raimiego bardziej nie było to kraj dla starych ludzi.
Druckmann obawiał się również, że The Last of Us jest zbyt długą historią, aby skondensować ją w 2-godzinnym filmie. Nie oznacza to, że pisarz był przeciwny pomysłowi adaptacji gry i wierzy, że jeśli zostanie zrobiony dobrze, The Last of Us jako seria pokaże widzom, którzy kochają opowiadanie historii, że świetne narracje można znaleźć również w grach wideo.