Minęły cztery lata, odkąd świat stracił najważniejszą siłę twórczą stojącą za Marvelem, Stana Lee. Dziś były jego 100. urodziny i nie pozostało to niezauważone w świecie komiksu. Nawet konkurent DC i nowy szef DC James Gunn (który napisał "Happy 100th Birthday to Stan Lee. Tęskni za tobą, mój przyjacielu.") miał kilka miłych światów, którymi mógł podzielić się z kultowym Lee na Twitterze.
Lee kontynuował pracę z komiksami aż do śmierci, a także pojawił się w filmach Marvela.