Avatar: Droga wody radzi sobie teraz niesamowicie dobrze w kinach, a James Cameron z pewnością nie musi się martwić o klapę. Raczej coraz więcej osób z pewnością zacznie wyczekiwać sequela, który będzie miał premierę w grudniu 2024 roku, kiedy to – jak twierdzi sam James Cameron – zobaczymy wersję Na'vi, której wcześniej nie widzieliśmy. Innymi słowy, bardziej negatywne i ciemniejsze strony. To w formie "Ash People".
"Pokazać kultury inne niż te, które już pokazałem. Ogień będzie reprezentowany przez "Ash People" - powiedział Cameron. "Chcę ujawnić Na'vi z innej strony, ponieważ na razie pokazałem tylko ich dobre strony. We wczesnych filmach są bardzo negatywne przykłady ludzkie i bardzo pozytywne przykłady Na'vi. W Avatarze 3 będziemy mieli coś przeciwnego."