James Cameron stwierdził, że zarówno Avatar, jak i Avatar: The Way of Water działają bardziej jako wprowadzenie do tego, co ma nadejść w nadrzędnej historii. W szczególności odniósł się do dwóch filmów jako "sposobu na nakrycie stołu przed podaniem posiłku".
Jeśli nakrycie stołu na to, co ma nadejść, zajmuje sześć godzin, jestem prawie przerażony, widząc, jak długo potrwa pełny posiłek. W rozmowie z 20 Minutes Cameron wyjaśnił również, że nakręcenie filmu zajęło mu tak dużo czasu, ponieważ był zaangażowany we wszystkie jego aspekty, od pisania po przechwytywanie ruchu.
Reżyser wypowiedział się również nieco na temat "ludzi popiołu" wspomnianych w Avatarze 3, stwierdzając, że o ile do tej pory widzieliśmy bardzo pozytywne przedstawienia Na'Vi w połączeniu z negatywnymi portretami ludzkimi, o tyle w trzecim filmie role mogą zostać odwrócone.
Co myślisz? Czy chcesz, aby Avatar był tak dużą franczyzą, jak to możliwe? Daj nam znać.
