Adaptacja telewizyjna HBO The Last of Us jest - pod każdym względem - całkiem wiernym odtworzeniem gry z 2013 roku. Będą jednak pewne kluczowe różnice. Przemoc, na przykład, zostanie znacznie złagodzona. Ponadto nastąpią pewne zmiany na osi czasu serialu.
Zamiast pandemii rozpoczynającej się w 2013 roku, jak to ma miejsce w grze, historia telewizyjna The Last of Us rozpoczyna się w 2003 roku, a następnie przeskakuje do 2023 roku przez większość czasu trwania. W wywiadzie dla TechRadar Neil Druckmann wyjaśnił uzasadnienie tego, stwierdzając, że "To była jedna z tych zmian, które nie wydawały się fundamentalnie zmieniać tego, o czym jest The Last of Us, więc kupiłem to".
Craig Mazin, showrunner serialu, dodał również, że różnica jest "subtelna", ale pomaga poczuć się bardziej realnie. Co więcej, wydaje się, że różnica w osi czasu nie zmienia się zbytnio pod względem wyglądu serialu, ponieważ Mazin twierdzi, że największe zmiany to "nieco inna paleta podpowiedzi, scenografii i wyborów samochodów. "
"[Decyzja o przesunięciu linii czasowej] była czymś, o czym rozmawiałem z Neilem bardzo wcześnie. To subtelna różnica. Ale mam to do siebie, że skaczę w przyszłość. Czuję, że jeśli oglądam program i jest rok 2023, a program odbywa się w 2043 roku, to jest to trochę mniej realne. Nawet jeśli oglądam program w 2023 roku i odbywa się on w 2016 roku, jest trochę mniej realny. Pomyślałem więc, że może być interesujące po prostu powiedzieć: "Hej, spójrzcie, w tym równoległym wszechświecie, to dzieje się właśnie teraz. To się dzieje w tym roku". "