Pozwólcie, że powtórzę to, co powiedziałem kilka razy na przestrzeni lat: Pierwszą rzeczą, która mnie zaciekawiła Atomic Heart, była bardzo imponująca grafika, więc łatwo było pomyśleć, że będzie to kolejna wersja memu "Ale czy może w ogóle uruchomić Crysis?". Okazuje się, że niekoniecznie tak będzie.
Mundfish ogłosił wymagania Atomic Heart na PC i nie są one tak złe, jak mogłoby się wydawać, patrząc na grę. Teraz musimy tylko sprawdzić, czy oznacza to, że gra jest wyjątkowo dobrze zoptymalizowana, czy też czeka nas techniczny koszmar. Przynajmniej daje mi to nadzieję, że wersje konsolowe mogłyby być całkiem przyzwoite. Zwłaszcza po przeczytaniu wywiadu, który Alessio Palumbo z WccfTech przeprowadził z reżyserem gry Robertem Bagratunim.
