Podczas wczorajszego streamu State of Play, nadchodzący Suicide Squad: Kill the Justice League Rocksteady był w centrum uwagi i zajął większość show. Wizytówką gry był prosty zwiastun oraz wywiady z twórcami, którzy opowiadali o swoich przemyśleniach stojących za grą.
Na początek dowiedzieliśmy się, że arcyzłoczyńca Supermana, Lex Luthor i Penguin biorą udział w przygodzie i że ma ona miejsce pięć lat po wydarzeniach z Batman: Arkham Knight. Wonder Woman wydaje się być jedynym członkiem Justice League, który nie został poddany praniu mózgu Brainiaca (przynajmniej podczas tego, co pokazał zwiastun), ale jest niewystarczająca, aby powstrzymać plany Brainiaca. Suicide Squad muszą zatem współpracować, aby pokonać obcego, a będziesz w stanie to zrobić, gdy gra zostanie wydana 26 maja.
Jak już wiemy, będziecie mogli wybrać grę jako King Shark, Captain Boomerang, Deadshot i Harley Quinn. King Shark jest najsilniejszy z czterech, Captain Boomerang jest najszybszy, Deadshot potrafi latać, a Harley Quinn jest najbardziej akrobatyczny. Bez względu na to, kogo wybierzesz, będziesz w stanie dostosować swoje wrażenia. Każda broń może być modyfikowana o różne właściwości, takie jak amunicja korozyjna lub przeciwpancerna.
Ponadto sami złoczyńcy będą modyfikowani, podobnie jak bohaterowie Marvel's Avengers. Innymi słowy, będziesz mógł zbierać sprzęt, który zmieni twój strój, wpływając zarówno na twój wygląd, jak i umiejętności twojej postaci.
Niestety, nie byliśmy do końca przekonani tym, co zobaczyliśmy dziś wieczorem, ale mam nadzieję, że Rocksteady Studios zaskoczy nas kolejnym tytułem tego samego kalibru co trylogia Arkham.
