Nadszedł czas kryzysu dla Microsoftu. Po ogłoszeniu zamiaru zakupu Activision Blizzard za zapierającą dech w piersiach kwotę 68,7 miliarda dolarów, ogromna firma technologiczna zbliża się do okresu, w którym spodziewała się sfinalizować transakcję. Różne organizacje handlowe na całym świecie nadal zamierzają zatrzymać, zablokować lub spowolnić ten proces, a ostatnio szef Xbox, Phil Spencer, był w Wielkiej Brytanii, zaangażowany w rozmowy z krajem Competition and Markets Authority (CMA), aby wszystko uporządkować i rozwiązać.
W tym duchu Spencer niedawno usiadł z The Times, aby porozmawiać o transakcji, gdzie został zapytany o to, co by się stało, gdyby przejęcie zostało ostatecznie zablokowane.
"To dla nas ważne przejęcie" - powiedział Spencer. "To nie jest jakiś filar na dłuższą metę - Xbox będzie istniał, jeśli ta umowa nie dojdzie do skutku."
Spencer później poruszył decyzje o zablokowaniu umowy, dodając:
"Konkurencja polega na tym, że staramy się być silniejsi. Nie mam wielkiego uzasadnienia dla ... Jak lepsza konkurencja w konsolach jest w jakiś sposób szkodliwa dla konsumentów.
"Ponieważ dla mnie to, że my, Sony i Nintendo dobrze sobie radzimy na rynku konsol - wszyscy z mocnymi stronami i wyjątkowością, treścią i możliwościami - daje konsumentom większy wybór.
"Nie chciałbym widzieć, jak konsole trafiają tam, gdzie są telefony, gdzie jest tylko dwóch producentów. A teraz mamy trzech dobrych konkurentów".
Biorąc pod uwagę, że pierwotnie oczekuje się, że umowa zostanie zaakceptowana lub odrzucona do lata 2023 r., Jak myślisz, co się stanie, gdy zbliżymy się do tego okresu?