Kiedy gra wchodzi do piekła deweloperskiego, a bardzo niewiele osób spodziewa się zobaczyć dobry produkt w momencie jej wydania, jeśli w ogóle zobaczą tytuł, można to uznać za dość złą reputację nadchodzącego wydania.
Jednak, jak powiedział VGC dyrektor techniczny Dead Island 2, Dan Evans-Lawes, mogło to nie być takie złe. "Na początku zdecydowanie nas to dotyczyło", wyjaśnia. "Pamiętam, że kiedy podjęliśmy się projektu, pomyślałem "czy to zatruty kielich", wiesz, co mam na myśli? Kiedy ogłosiliśmy grę, ludzie byli zainteresowani, ponieważ wiedzieli, że od dawna jest w "piekle rozwoju" i myślę, że ludzie spodziewali się, że będzie okropna, więc byli mile zaskoczeni, gdy tak nie było.
Dead Island 2 pojawi się w przyszłym miesiącu, więc będziemy musieli sprawdzić, czy jest to przypadek czwartego razu, który jest urokiem dla jego twórców, ale wydaje się, że Dambuster jest przekonany, że tym razem ma właściwą formułę.
