Einstein, pies, który grał Kaina w Red Dead Redemption 2, nie żyje. Wiadomość została potwierdzona na Instagramie przez właściciela Einsteina i animatora Rockstar, Jasona Barnesa.
"Einstein był naprawdę jedyny w swoim rodzaju. Od momentu, gdy się poznaliśmy, nawiązaliśmy głęboką więź i było jasne, że jesteśmy skazani na niezliczone wspólne przygody" - czytamy w hołdzie na Instagramie.
Niebieski heeler był ulubieńcem Rockstar, będąc kompletnym profesjonalistą, gdy musiał nagrywać motion capture dla Kaina, psa, który podejrzanie znika podczas głównej historii Red Dead Redemption 2.
Spoczywaj w pokoju Einstein. Gdyby to zależało ode mnie, wygralibyście nagrodę za najlepszy występ na The Game Awards.
