Z dwoma najczęściej oglądanymi oryginalnymi serialami Netflix na swoim koncie, Ryan Murphy stał się gorącym talentem, a teraz mówi się, że Disneyowi udało się oczarować go sporą sumą pieniędzy, aby zamiast tego zacząć dla nich produkować. Dzieje się tak pomimo faktu, że Netflix podpisał kontrakt z Murphym sześć lat temu wart trzy miliardy dolarów.
Dokładnie to, ile Disney zapłacił Murphy'emu, jest nadal nieznane, a także jest sprzeczne z agresywnym pakietem oszczędnościowym firmy, który doprowadził do zwolnienia tysięcy pracowników.
