Wyobraź sobie, że jesteś najbogatszym, ale najmniej sympatycznym człowiekiem na świecie. Elon Musk po raz kolejny udowadnia, jak bardzo jest zdesperowany, aby być Tonym Starkiem naszego świata ze wszystkimi funduszami, ale bez charyzmy. Z jego biografii wyłoniła się nowa historia, w której miliarder rozbił sesję nagraniową z CD Projekt Red i Grimes, gdy artystka nagrywała dialogi do swojej roli w Cyberpunk 2077.
Biografia stwierdza, że kiedy Grimes nagrywał dla gwiazdy pop Lizzy Wizzy, Musk pojawił się z pistoletem krzemiennym, twierdząc, że jest "uzbrojony, ale nie niebezpieczny". "Chłopaki ze studia byli jak potliwi" - powiedział Grimes. Musk chciał epizodu w grze, a twórcy ustąpili. Musk twierdził, że cybernetyczne implanty użyte w grze były podobne do jego planów dotyczących Neuralink.
Musk ma niewiarygodnie małą rolę w grze, a tylko NPC jest do niego podobny. Grimes oczywiście wylądowała w większej obecności, ale obie pozostają na uboczu w porównaniu z główną historią V.
