Bez sekwencji I'm Just Ken w Barbie mielibyśmy mniej rozrywkowy czas w kinie. To prosty fakt dla wielu kinomanów, a większość z nas jest bardziej niż zadowolona, że Ryan Gosling tańczył z Simu Liu.
Ale, według reżysera filmu, ta scena prawie się nie dostała. Greta Gerwig przemawiała niedawno podczas BFI London Film Festival (via Variety), gdzie wspominała, jak musiała walczyć, aby utrzymać scenę.
"W scenariuszu jest napisane: "A potem staje się baletem marzeń i wypracowują to poprzez taniec". - powiedziała Gerwig, rozmawiając z Jessem Armstrongiem z Succession. "Było wielkie spotkanie, które brzmiało: "Czy potrzebujesz tego?" A ja na to: "Wszystko we mnie tego potrzebuje". Mówili: "Co ty w ogóle masz na myśli? Czym jest balet marzeń?" A ja na to: "Balet marzeń? Od czego mam zacząć!". "Mimo że wszystko wydawało mi się w porządku i dawało mi tyle radości w sposobie, w jaki to robiliśmy, było to również jak" O nie, to może być po prostu okropne, ale teraz jestem zaangażowana "- kontynuowała.
Wygląda na to, że to spotkanie miało miejsce, zanim Gerwig nakręciła sekwencję, więc jest zrozumiałe, dlaczego studio może chcieć zakwestionować losową sekwencję snów w środku piosenki. Ale widząc to w filmie, jasne jest, że wyszło to na dobre.
