Chociaż wszyscy wiemy, że Cyberpunk 2077 został naprawiony, przez długi czas gracze konsolowi po prostu nie mogli cieszyć się grą z powodu słabej wydajności i mnóstwa błędów. Teraz, gdy Phantom Liberty jest już dostępny, a spora część CD Projekt Red pracuje już nad The Witcher 4 AKA Polaris, deweloper chce uniknąć ponownego popełnienia tych samych błędów.
"Chodzi o to, aby upewnić się, że jesteśmy na bieżąco z pewnymi rzeczami od samego początku" – powiedział dyrektor techniczny Colin Walder, mówiąc o tym, jak studio może ulepszyć przyszłe gry. "Weźmy na przykład konsole; musimy mieć pewność, że działają od samego początku".
W rozmowie z Inven Global Walder kontynuuje: "W przypadku naszego następnego projektu, Polaris, już od samego początku prowadzimy nasze dema i wewnętrzne recenzje na konsoli. To krok, który podjęliśmy dopiero na późniejszym etapie rozwoju Cyberpunka.
To wszystko brzmi jak pozytywny krok naprzód. The Witcher 4 lub Polaris nie wylądują w najbliższym czasie, ale dobrze jest wiedzieć, że podejmowane są kroki, aby upewnić się, że nie ma kolejnej katastrofalnej premiery.
