Ponieważ Final Fantasy VII: Rebirth ma zadebiutować pod koniec lutego, ESRB już oceniło grę, dając nam zwiastun tego, czego możemy się po niej spodziewać.
Ocena zauważa, że Rebirth to "fabularna gra akcji, w której gracze podążają za historią najemnika (Cloud Strife) w dążeniu do uratowania planety przed złem. Gracze eksplorują fantastyczne krajobrazy, wykonują misje i walczą z i żołnierzami w szaleńczej walce wręcz."
Ocena dodaje, że możemy spodziewać się okrzyków bólu i dźwięków uderzeń, a także eksplozji, rozprysków krwi i kałuż po postaciach ciętych mieczami, często w zwolnionym tempie. To wszystko jest bardzo typowe Final Fantasy pod tym względem, podobnie jak fakt, że niektóre postacie kobiece są zaprojektowane w ujawniających postaciach, a ESRB się tak daleko, że możemy spodziewać się "głębokiego dekoltu". Są też sugestywne dialogi i zawartość alkoholu, a także wulgarny język i sceny, w tym palenie i fajki wodne.
Kiedy przedstawisz to, do czego odniosło się ESRB, brzmi to prawie bardziej jak Grand Theft Auto niż Final Fantasy, dlatego jest nieco zaskakujące, że gra otrzymała tylko ocenę dla nastolatków od komisji klasyfikacyjnej.
Final Fantasy VII: Rebirth ma zadebiutować na PS5 29 lutego 2024 roku.