Ridley Scott jest znany z tego, że jest dość szczery. Nie jest zadowolony z tego, że historycy i Francuzi krytykują go za rolę Napoleona, ale najwyraźniej nawet inni reżyserzy nie są bezpieczni przed jego ciętym językiem.
W niedawnym wywiadzie dla The Times, Ridley Scott przypomniał czas, kiedy Stanley Kubrick zadzwonił do niego po wydaniu Alien. Powiedział: 'To Stanley Kubrick'. Powiedziałem: "Spierdalaj!". Odpowiedział: "Nie, to Stanley Kubrick". Powiedział: "Oglądałem Alien, jak wyprowadziłeś stwora z klatki piersiowej faceta?" "
Wygląda na to, że Scott powiedział Kubrickowi, żeby "spierdalał" bardziej z zaskoczenia niż z czegokolwiek innego. Z pewnością byłoby szokiem, gdyby niespodziewanie zadzwonił do mnie jeden z największych reżyserów tamtych czasów. Wydaje się również, że Kubrick powinien od razu zapytać, w jaki sposób Scott dokonał filmowej magii.
