Matchmaking oparty na umiejętnościach jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów we współczesnych grach. Teoretycznie sensowne jest posiadanie graczy o podobnym poziomie umiejętności, ale w praktyce wielu graczy jest niezadowolonych z ogólnego doświadczenia w trybie wieloosobowym.
Były szef Bungie ds. gry wieloosobowej, Max Hoberman, szczegółowo wyjaśnił, dlaczego dobieranie graczy oparte na umiejętnościach (SBMM) jest do bani i określił to jako "niedźwiedzią przysługę" dla graczy. Odpowiadając na opinię GamesRadar, twierdzi, że lepiej jest mieć zmienność.
"Porażka nowoczesnego matchmakingu opartego na umiejętnościach polega na tym, że został zaprojektowany tak, aby zmaksymalizować te idealne scenariusze dopasowania i zminimalizować inne. Kiedy to działa, większość gier staje się bardzo ciasna, super stresująca. To nie jest zabawne dla większości graczy. Gdzie jest ta zmienność?"
Mówił również o tym, jak ta metoda segreguje graczy na wysokim poziomie. "Ponieważ naturalny rozkład poziomu umiejętności graczy jest zgodny z krzywą dzwonową, istnieją wartości odstające: wrodzeni gracze o niskich umiejętnościach i gracze o wysokich umiejętnościach. Określanie tych o wysokich umiejętnościach jako " spoconych nastolatków podskakujących na Monster Energy" jest naprawdę lekceważące" – powiedział. "Oddzielanie wysoko wykwalifikowanych graczy od ogółu społeczeństwa, wymuszanie na nich długiego czasu oczekiwania, jest formą dyskryminacji. Projektanci powinni dążyć do znalezienia sposobu, aby gracze na wszystkich poziomach umiejętności mogli się razem bawić".
Co sądzisz o argumencie Hobermana? Cały wątek można przeczytać tutaj.
