Avatar 3 może być jeszcze 2 lata od premiery, ale biorąc pod uwagę, że fani musieli czekać 13 lat na drugi film, ta przerwa wydaje się znacznie krótsza. Wiemy, że trzeci film z sagi Jamesa Camerona wszedł już w fazę postprodukcji, więc reżyser mógł zdradzić nieco więcej na temat tego filmu.
W rozmowie z GQ poinformował fanów, że tym razem dostaniemy o wiele więcej głębi postaci. "Wielkim [kreatywnym] postępem w tym filmie będzie po prostu większa głębia postaci" – powiedział. "Widzimy nowe kultury, nowe stworzenia – wszystko to samo, czego można oczekiwać od filmu o Avatarze, ale cała idea tego cyklu filmów polega na tym, aby żyć z tymi ludźmi i wyruszyć z nimi w tę epicką podróż."
"Myślę, że nie chodzi o to, że pokażemy wam najlepsze efekty wizualne, jakie kiedykolwiek zrobiono, ale o to, że bardziej wnikniecie w serce i duszę postaci. Pojawiło się też kilka bardzo interesujących nowych postaci. To podróż w czasie. Rozegra się w trzecim filmie, czwartym i piątym. To wszystko ma epicki cykl."
Często mocną krytyką filmów o Avatarze jest to, że brakuje w nich trójwymiarowych postaci, więc byłoby interesujące zobaczyć prawdziwą głębię w trzecim filmie, ale nawet jeśli Cameron nie będzie w stanie trafić w sedno w tym dziale, prawdopodobnie nadal przyciągnie miliardy dolarów ze sprzedaży biletów.
