Jedną z (być może zbyt nielicznych) głównych atrakcji nowej trylogii Gwiezdnych Wojen (Epizody 7-9) był złoczyńca Kylo Ren, genialnie zagrany przez Adama Drivera. Przed rozpoczęciem zdjęć do pierwszego filmu - Przebudzenie Mocy - reżyser J.J. Abrams wyjaśnił Driverowi swój pomysł na postać, która była podróżą przeciwieństwem Dartha Vadera.
Podczas gdy Vader mocno wierzył w ciemną stronę na początku Nowa nadzieja , Kylo Ren był bardziej skonfliktowany. Ale tam, gdzie Vader stał się bardziej ludzki i powrócił do bycia Anakinem po spotkaniu ze swoim synem, Lukiem Skywalkerem, Kylo stawał się coraz bardziej pochłonięty przez ciemną stronę.
Tak się oczywiście nie stało, a kiedy Adam Driver odwiedził The Rich Eisen Show, wyjaśnił:
"Miałem w głowie ogólny wątek, który [J.J. Abrams] chciał zrobić. Jego pomysł polegał na tym, że podróż [Kylo] była przeciwieństwem podróży Vadera, gdzie Vader zaczyna najbardziej pewny siebie i najbardziej oddany ciemnej stronie. A w ostatnim filmie jest najbardziej bezbronny i słaby. Chciał zacząć od czegoś przeciwnego. Ta postać była najbardziej zdezorientowana i bezbronna, a pod koniec trzech filmów była najbardziej oddana ciemnej stronie."
To właśnie w "Ostatnim Jedi" Riana Johnsona wszystko zaczęło się zmieniać, a Driver mówi, że reżyser obrał " inny kierunek" niż ten, o którym został poinformowany. Dodał to również w odniesieniu do faktu, że Kylo Ren powrócił do bycia Benem Solo:
"To nigdy nie było częścią tego. Był Benem Solo od samego początku, ale nigdy nie było wersji, w której moglibyśmy go zobaczyć, kiedy po raz pierwszy się do niej zgłosiłem."
Czy uważasz, że oryginalny wątek postaci, w którym Kylo Ren stawał się coraz bardziej zły, brzmi bardziej interesująco niż ten, który ostatecznie otrzymaliśmy?
