Japońska przerośnięta jaszczurka-potwór wciąż ma się dobrze na całym świecie, a najnowszy film o Godzilli odniósł ogromny sukces w USA. Jak informowaliśmy kilka dni temu, Godzilla Minus One zdołał stać się najbardziej dochodowym japońskim filmem aktorskim w historii tego kraju.
Kwestia ewentualnego sequela jest więc całkiem naturalna, co do czego sam reżyser czuje się skonfliktowany. Przyznał się do tego w wywiadzie dla GQ Japan, gdzie powiedział, co następuje:
"Chciałbym zobaczyć czyjąś Godzillę, ale następnym razem też chcę to zrobić. Mam bardzo skomplikowane uczucia."
Bardzo japońska odpowiedź, jak to tylko możliwe. Ale przerwa nigdy nie jest zła, aby nabrać dystansu do rzeczy, prawda?
Czy uważasz, że Yamazaki powinien zrobić sequel, czy ktoś inny powinien dostać szansę?
