Dave Bautista zakończył swoją legendarną passę jako Drax Niszczyciel w zeszłorocznym Strażnikach Galaktyki Vol.3. Jego przełomowa rola po karierze w WWE, Bautista ciągle powtarzał, że jest na zawsze wdzięczny Draxowi, ale najwyraźniej chce zająć się nowymi rzeczami.
Nie oznacza to jednak, że skończył z MCU, nie jeśli Bautista postawi na swoim. W rozmowie z Gizmodo aktor Diuny: Część druga ujawnił, że byłby gotowy na inny rodzaj wyzwania, gdyby wrócił do MCU.
"Nadal mam związek z Marvelem. Widziałem Kevina Feige'a, Lou [D'Esposito] jeszcze dwa tygodnie temu. I wiedzą, że byłbym gotowy do roli. Kocham wszechświat – uniwersum superbohaterów, kocham je" – powiedział. "Więc Marvel lub DC, jeśli zadzwonią, ja odejmę telefon. A jeśli ta rola ma sens, to bym się nią zajął. Chciałabym po prostu mieć możliwość zagrania większej roli, innej roli. Może głębsza rola. Chciałbym mieć okazję zagrać jak złowieszczy złoczyńca w uniwersum superbohaterów."
Widzieliśmy już ludzi grających wiele ról w filmach Marvela. Chris Evans był Johnnym Stormem, zanim został Kapitanem Ameryką, a Michael B. Jordan był... no cóż, właściwie to także Johnny Storm. Zanim został Killmongerem. Wydaje mi się, że dostaniesz drugą szansę tylko wtedy, gdy grałeś Johnny'ego Storma.
Istnieje również szansa, że Bautista może pojawić się w nadchodzącym DCU. Najwyraźniej ma relacje robocze z Jamesem Gunnem po filmach o Strażnikach, więc będziemy musieli poczekać i zobaczyć, czy coś z tego wyjdzie.
