Wraz z Jamesem Gunnem, który tworzy nowe kinowe uniwersum DC, wydaje się, że jest dużo miejsca dla jego przyjaciół, aby pojawić się jako słynne postacie z komiksów. Wiemy już, że Sean Gunn pojawi się jako Maxwell Lord, po tym jak w Strażnikach Galaktyki pojawił się w roli Kraglina.
Wygląda więc na to, że jest miejsce dla niektórych aktorów MCU, aby skutecznie przeskoczyć statek do nowego DCU. Może to jednak nie wiązać się z całkowitym zerwaniem więzi z Marvelem, ponieważ Chris Pratt wierzy, że może zrobić jedno i drugie.
Zapytany przez Comicbook.com, czy bardziej prawdopodobne jest, że dołączy do DCU Jamesa Gunna, czy powróci jako Star Lord, Pratt powiedział, co następuje:
"Cóż, prawdopodobnie bardziej sensowne byłoby to, że znów zostałbym Star Lordem, ale wszystko jest możliwe, a zwłaszcza z Jamesem w DC. Może jest coś, co byłoby właśnie tam. Może jedno i drugie. A co z jednym i drugim? Zróbmy jedno i drugie. Myślę, że w 100% jedno i drugie".
Biorąc pod uwagę relacje, jakie aktorzy zbudowali z Gunnem w trakcie filmów o Strażnikach Galaktyki, wydaje się, że większość z nich byłaby skłonna ponownie z nim pracować. W 2019 roku, kiedy wydawało się, że Gunn zostanie wyrzucony z Disneya, aktorzy odmówili podpisania kontraktu na kolejne filmy Marvela, chyba że mogliby z nim pracować.
