Gerard Butler niemal w pojedynkę udowodnił, że wciąż istnieje ogromne zainteresowanie klasycznymi filmami o jednoosobowej armii, w których samotny bohater mierzy się z ogromną liczbą wrogów (i często z jakimś rządowym spiskiem) i triumfuje.
Były bardzo popularne zwłaszcza w latach 80., ale od tego czasu stopniowo zanikają. Ale seria filmów Butlera Has Fallen pokazała, że koncepcja ta jest nadal bardzo popularna, a także zdobył duże punkty w Den of Thieves (który doczeka się kontynuacji jeszcze w tym roku) i zeszłorocznym Plane (który również ma sequel w drodze, zatytułowany Ship ).
I najwyraźniej jednoosobowa armia jest czymś, co Butler chce kontynuować, ponieważ Deadline może teraz ujawnić, że jego następnym projektem będzie thriller akcji Empire State, wyreżyserowany przez Christiana Gudegasta - który również nakręcił Den of Thieves (i był scenarzystą London has Fallen ).
Tutaj grupa terrorystów dowodzona przez mściwego kontraktora wojskowego zaatakowała Empire State Building, ale na szczęście jeden ze strażaków jest komandosem Navy SEAL. To oczywiście Butler, który musi uratować zakładników (wśród których znajdziemy szefa policji o imieniu Dani, z którym ma chwiejne relacje) i prawdopodobnie zabić po drodze co najmniej tuzin terrorystów.
Być może nie jest to najbardziej oryginalne założenie, ale jesteśmy pewni, że będzie zabawne. Co sądzisz o filmach akcji Butlera?
