W zeszły czwartek wieczorem bomba spadła, Nintendo pozwało Pocketpair za naruszenie patentu. Wielu było zaskoczonych, że Nintendo potrzebowało ośmiu miesięcy, aby zdecydować się na działanie, ale Pocketpair odpowiedziało wkrótce potem, że są gotowi walczyć z Nintendo w sądzie i nie poddają się bez walki.
O co dokładnie toczy się walka, jeszcze nie wiemy. Ale co najmniej jeden znany analityk, dr Serkan Toto, wyjaśnił teraz, dlaczego uważa, że Nintendo w końcu zdecydowało się zareagować i, co ważniejsze, działać. W rozmowie z GamesRadar powiedział:
"Ten pozew nigdy by się nie wydarzył, gdyby Palworld miał 500 użytkowników dziennie na Steamie. [Nintendo] powiedziałoby: "ok, nieważne, zostawmy tych facetów w spokoju; Gra umrze".
Jak wiecie, Palworld okazał się ogromnym sukcesem i choć liczba graczy została zmniejszona, to nadal ma solidną publiczność i wkrótce pojawi się na konsolach Sony, co powinno dać mu kolejny impuls. Toto kontynuuje:
"Nie możesz tego zrobić z Nintendo. Rozumiem, że Nintendo toczyło pianę na ustach, mówiąc: "Patrzcie, ci goście przechodzą na wiele platform, robią anime i sprzedają swoich kumpli". A Nintendo poczuło się zagrożone, zlekceważone lub po prostu wściekłe, i zrzuciło na nich tę bombę".
Uważa również, że Nintendo jest naprawdę wkurzone i będzie próbowało zadzierać z Pocketpair w każdy możliwy sposób, i podsumowuje:
"To jak mafia. Nie zabiją cię od razu. Pozwolą ci trochę ugotować.
Jak myślisz, czy Nintendo jest nierozsądne, czy postępuje słusznie?
