Nie było łatwo nadążyć za strategiami Microsoftu dla swoich gier, czemu z pewnością nie pomogli wtajemniczeni różnych wyznań produkujący sprzeczne plotki i pobożne życzenia.
Doprowadziło to do całego roku doniesień, że praktycznie wszystko, co Xbox Game Studios wyda na swoją konsolę, pojawi się na PlayStation, podczas gdy w rzeczywistości do tej pory było to około czterech gier, z których wszystkie miały co najmniej rok, a także Indiana Jones and the Great Circle, które wydają się mieć około pół roku wyłączności czasowej i Doom: The Dark Ages, które są wydawane bezpośrednio w wielu formatach.
Nie dalej jak wczoraj mogliśmy wam powiedzieć, że zwykle wiarygodny informator stwierdził, że Gears of War i Halo nigdy nie pojawią się w konkurencyjnych formatach, a Microsoft zdecydował się na wolniejsze prace nad wydaniami na PlayStation i Switch po krytyce, jaką otrzymali od swojej społeczności po ogłoszeniu Indiany Jonesa na PlayStation 5. Czy to oznacza, że wkrótce zmienią swoją strategię?
Co na ten temat mówi sam Microsoft? Cóż, to dość mieszany przekaz. W raporcie rocznym Microsoft 2024 Satya Nadella pisze (na stronie 5), że "po raz pierwszy przenieśliśmy cztery z naszych ulubionych przez fanów tytułów na Nintendo Switch i Sony PlayStation, ponieważ nadal rozszerzamy naszą zawartość na nowe platformy".
Nie pozostawia to wątpliwości, że na rynek trafi więcej gier na konkurencyjne formaty. Czy to już koniec ekskluzywności? Nie, z pewnością nie wydaje się, aby tak było. W rzeczywistości Nadella również to pisze (na stronie 22):
"Rozwój naszej działalności w zakresie gier jest zdeterminowany przez ogólną bazę aktywnych użytkowników dzięki zawartości obsługującej Xbox, dostępności gier, dostarczaniu ekskluzywnej zawartości gier, której szukają gracze"
Microsoft wydaje się więc być w pełni świadomy, że ekskluzywne treści są niezbędne do rozwoju i że jest to coś, czego chcą gracze. Chociaż jest to sformułowanie, które było również używane w raportach z ostatnich lat, nadal wydaje się, że Microsoft uważa, że warto je uwzględnić swoim właścicielom i udziałowcom.
Podsumowując, jesteśmy mniej więcej tak samo zdezorientowani jak wcześniej. Gry będą wydawane w innych formatach, ale podobno możemy spodziewać się również ekskluzywności. Dopóki Microsoftowi nie uda się jasno wyartykułować, jak to działa, prawdopodobnie będą musieli radzić sobie ze spekulacjami i szalejącymi plotkami na temat tego, czy wszystkie ich przyszłe gry zostaną wydane dla konkurencji.

Gry będą miały charakter ekskluzywny. Poza tym nie będą. Pytania?