Otwarta beta Monster Hunter: Wilds odbyła się w zeszłym tygodniu i okazała się niezwykle popularna. W ciągu pierwszych kilku godzin od udostępnienia jej do pobrania, setki tysięcy graczy zgromadziły się na Steamie, co czyni ją jedną z najpopularniejszych premier na platformie.
Jednak, jak szybko odkryli gracze, wersja gry, w którą grali, nie była idealna. Było sporo problemów technicznych, które można było znaleźć, ale twórcy są przekonani, że nie będzie ich w ostatecznej wersji gry.
"Należy pamiętać, że produkt końcowy jest nadal w fazie rozwoju. Niektóre aspekty, takie jak specyfikacja gry i balans, mogą się różnić w pełnej wersji. Dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić jakość produktu końcowego" – pisze Capcom w poście na Steamie.
Do premiery gry pozostało tylko kilka miesięcy, ale poza problemami technicznymi, wydaje się, że gracze w dużej mierze byli pod wrażeniem tego, co zobaczyli, kiedy nie mieli do czynienia z potworami low-poly i słabą wydajnością.
