Joel Embiid, supergwiazda Philadelphia Sixers, z doskonałymi liczbami, siedmiokrotny All-Star, MVP i król strzelców w 2023 roku (mimo braku tytułów dla swojej drużyny) przechodzi przez bardzo trudny okres, nękany kontuzjami, a następnie zawieszeniem po (lekkiej) napaści na dziennikarza.
Do zdarzenia doszło 5 listopada. Embiid naciskał na Marcusa Hayesa, felietonistę "Philadelphia Inquirer". Dziennikarz napisał artykuł, w którym zakwestionował zaangażowanie Embiida w drużynę i jej fanów, a także zacytował syna Embiida i jego zmarłego brata.
Embiid był wściekły i zagroził dziennikarzowi, jeśli jeszcze kiedykolwiek wymieni ich nazwiska. Hayes później przeprosił i usunął te wzmianki ze swojego artykułu.
"Chociaż rozumiemy, że Joel poczuł się urażony osobistym charakterem oryginalnej wersji felietonu reportera, interakcje muszą pozostać profesjonalne po obu stronach i nigdy nie mogą przerodzić się w fizyczne" – powiedział wiceprezes wykonawczy NBA Joe Dumars.
Sugeruje się, że ani Embiid, ani jego klub nie byli całkowicie transparentni w kwestii zakresu kontuzji zawodnika. Embiid zagrał na Letnich Igrzyskach Olimpijskich i pomógł USA zdobyć kolejny złoty medal, ale był nieobecny w pierwszych meczach w tym sezonie.
W zeszłym roku opuścił większość sezonu po operacji kolana w lutym 2024 roku, następnie wyzdrowiał na czas na Igrzyska Olimpijskie, ale wciąż nie zadebiutował w Sixers, którzy są obecnie jedną z najgorszych drużyn w NBA, z 2 zwycięstwami i 7 porażkami.
Po zawieszeniu na trzy mecze, Joel Embiid zadebiutuje dziś wieczorem przeciwko New York Knicks (środa o 1:30 czasu polskiego).