San Marino jest piątym najmniejszym krajem na świecie. Otoczona przez Włochy narodowa drużyna piłkarska ma za zadanie znaleźć konkurencyjny skład spośród 35 000 mieszkańców. Jest to najniżej notowana reprezentacja FIFA w piłce nożnej.
Nie trzeba dodawać, że nie mieli zbyt wiele szczęścia, wygrywając tylko dwa razy w ciągu prawie 35 lat.
Wczoraj dodali trzecie zwycięstwo do łącznej liczby 211 rozegranych meczów (przy 199 porażkach). Ale tym razem czułem się inaczej...
W fazie grupowej Ligi Narodów w Lidze D (najniższej ze wszystkich) pokonali Liechtenstein 3-1 i zapewnili sobie bezpośredni awans do Ligi C. Było to ich pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w historii i najwyższa liczba bramek, a także pierwszy comeback.
Trener San Marino, Roberto Cevoli, wygrał już dwa mecze w dziesięciu meczach. Pierwszym zwycięstwem San Marino był mecz towarzyski w 2004 roku, więc pierwsze prawdziwe zwycięstwo miało miejsce 5 września, również z Liechtensteinem (krajem liczącym 40 000 mieszkańców, tylko o pięć tysięcy więcej niż San Marino). Nie trzeba dodawać, że jest to najlepszy wynik w historii zespołu.
San Marino zajęło pierwsze miejsce w grupie D Ligi Narodów z 7 punktami, wyprzedzając Gibraltar i Liechtenstein, i uzyskało bezpośrednią kwalifikację do Ligi C.