Litwin Genadij Krajevskij zmarł w wieku 37 lat. Krajewski, znany jako Baltic Bomber, był dobrze znanym bokserem na brytyjskiej scenie, dokąd przeniósł się w wieku 21 lat. Jego bilans 1-75 oznacza, że wygrał tylko jeden ze swoich zawodowych meczów, ale był podziwiany i szanowany właśnie ze względu na swoją nieustępliwość.
To zwycięstwo przyszło w jego 68. walce z 76 zawodowych walk, przeciwko Lee Hoganowi. VIP Boxing Promotions accoung udostępnił filmik, na którym widać jego ekstatyczną reakcję po ogłoszeniu zwycięstwa przez sędziów, krzycząc do kamery "Nigdy się nie poddawaj".
Niestety, choć nie zostało to potwierdzone, sugeruje się, że odebrał sobie życie. Bokser Nick Blackwell był zasmucony tą wiadomością i napisał: "Kolejne stracone życie, ponieważ nie ma wsparcia dla bokserów zmuszonych do przejścia na emeryturę, którzy doznali urazów mózgu na ringu".
Krajevskij swój ostatni pojedynek bokserski stoczył w sierpniu 2024 roku. Jak donosi Boxing Scene, po tym pojedynku British Boxing Board of Control odebrała mu licencję, co jego ówczesny menedżer, Kevin Maree, powiedział, że było to "nieuniknione" w wieku 36 lat i po 76 walkach.
Kiedy wiadomość się rozeszła, Maree napisała, że "poza linami, Genadij stanął przed wyzwaniami, których wielu nie mogło zobaczyć. Jego niesamowita siła i odporność maskowały wewnętrzną walkę, która często pozostawała niezauważona".
"Pamiętając o pięknej osobie, jaką była Genadji, uznajmy również znaczenie zdrowia psychicznego i cichych bitew, które wielu z nas toczy. Jego historia jest przejmującym przypomnieniem, że wszyscy stoimy w obliczu wyzwań i ważne jest, aby wspierać się nawzajem".
Kilku innych bokserów i ważnych osobistości w świecie boksu oddało mu hołd. Jego bardziej głośna walka miała miejsce w 2020 roku, przeciwko Tommy'emu Fury'emu, przyrodniemu bratu mistrza świata wagi ciężkiej Tysona Fury'ego. Fury wygrał przez nokaut.