Simpsonowie przejęli NFL w zeszły poniedziałek, wykorzystując technologię ESPN i Sony do stworzenia alternatywnej transmisji na żywo z meczu futbolu amerykańskiego pomiędzy Dallas Cowboys a Cincinnati Bengals, ale sprawiając, że wygląda to jak odcinek Simpsonów - gdyby Simpsonowie byli w 3D i wyglądali jak gra wideo.
Żarty na bok, specjalne wydarzenie o nazwie "The Simpsons Funday Football" było nie lada wyczynem. Nie był to krótki film ani skecz, ale prawdziwa transmisja meczu piłki nożnej na żywo – który zakończył się wynikiem 27-20 na korzyść Cincinnati – który można było obejrzeć jak zwykle na ESPN lub "Simpsonified" na Disney+ lub ESPN+.
Wszystko w czasie rzeczywistym, z graczami przekształcającymi się w postacie 3D, podobne do Simpsona, w środowisku 3D, a nawet stadion jest zupełnie inny, Springfield Atoms, jak widać w kreskówce.
ESPN wykorzystuje Simpsonów, aby przyciągnąć nowych fanów futbolu amerykańskiego
Fani Simpsonów mogli cieszyć się grą nawet jeśli nie zależało im na sporcie, a taki jest właśnie sens tego typu inicjatyw: poszerzenie atrakcyjności NFL i przyciągnięcie nowych widzów.
Pomaga w tym fakt, że Simpsonowie są powszechnie kochani przez ludzi w każdym wieku, a twórcy tego "Funday Football" naprawdę przyspieszyli grę, wypełniając ekran epizodami postaci z serialu telewizyjnego, w tym Homera i Barta, z których każdy kibicował, a czasem grał dla każdej strony, podczas gdy prawdziwi komedianci również zostali przemienieni w żółte wersje samych siebie.
Nie jest to całkowicie nowe, ponieważ NFL wykonało już podobne ruchy z innymi franczyzami kreskówek, w tym SpongeBob czy w zeszłym roku Toy Story. Oczywiście Disney jest właścicielem ESPN, sieci transmitującej NFL, a także Simpsonów, obecnie w 36. sezonie po ponad 750 odcinkach.
W następny dzień Bożego Narodzenia ESPN zrobi to samo z meczem NBA, ale tym razem z postaciami Disneya, takimi jak Mickey, Minnie, Donald, Pluto czy Goofy w Walt Disney World.