Według Dona McGowana, byłego dyrektora ds. prawnych w Bungie, firma celowo zatrudniała fanów swoich gier za pensje niższe niż standard branżowy. W jednym z wywiadów McGowan wyjaśniła, jak wiele studiów wykorzystuje entuzjazm oddanych graczy poszukujących zatrudnienia, oferując obniżone wynagrodzenie. Niestety, ta strategia często działa, ponieważ osoby te są skłonne zaakceptować niższą płacę za szansę pracy nad swoimi ulubionymi grami.
McGowan wyjawił ponadto, że kiedy dołączył do Bungie, kilku kolegów pytało, jak dużą obniżkę wynagrodzenia zaakceptował, aby dołączyć do firmy, podkreślając to, co opisuje jako powszechny problem nie tylko w Bungie, ale w całej branży gier. Podczas wywiadu McGowan stwierdziła:
"Pracujesz nad grą, którą kochasz. W Bungie całkowicie to wykorzystaliśmy. Zatrudniliśmy fanów, ponieważ fani mogli pracować za mniej".
Bungie już wcześniej spotykało się z krytyką za swoją kulturę korporacyjną. W ubiegłym roku zwolniono prawie 8% pracowników, w tym weteranów, takich jak kompozytor Michael Salvatori i artystka Lorraine McLees.
Czy zaakceptowałbyś niższe wynagrodzenie za swoją wymarzoną pracę?
