Rok 2025 już się rozpoczął, a sezon roczny już się rozpoczął, nawet jeśli technicznie rozpoczął się w 2024 roku. Mowa o Brisbane International, pierwszym "dużym" turnieju w roku. Wielu znanych tenisistów czeka na pierwszy turniej wielkoszlemowy, Australian Open, który odbędzie się w dniach 14-28 stycznia.
Zanim jednak do tego dojdzie, w Brisbane, również w Australii, od 30 grudnia do 6 stycznia odbywa się stosunkowo młody turniej (zapoczątkowany w 2009 roku). Jest to bardziej istotne dla kobiet, które mają 500 punktów WTA, niż dla mężczyzn, którzy dają tylko 250 punktów ATP, a nr 1 WTA, Aryna Sabalenka, zaczyna od mocnego zwycięstwa.
Dla Novaka Djokovicia Brisbane jest dobrym miejscem do treningu po rozczarowującym sezonie 2024, z nadzieją na wygranie co najmniej jeszcze jednego Wielkiego Szlema, co byłoby 25. w jego karierze, co czyni go najbardziej utytułowanym tenisistą wszech czasów.
Do tej pory Djokovic zaczął mocno, od zwycięstwa 6-3 6-3 nad Australijczykiem Rinky Hijikatą, aby awansować do następnego meczu w rundzie 16, który odbędzie się w czwartek, 2 stycznia.
Djokovic nigdy nie wygrał turnieju w Brisbane. Aktualny mistrz świata, Bułgar Grigor Dimitrow (ATP nr 7) rozegra swój mecz 16. kolejki jutro, 1 stycznia, z faworytem gospodarzy Aleksdandarem Vukiciem.