David Fincher zagłębia się w żmudny proces przywracania swoich kultowych filmów w 4K, a Fight Club jest jednym z najnowszych na jego radarze. Podczas niedawnego wywiadu dla Collider Fincher ujawnił, że chociaż zadanie jest satysfakcjonujące, wiąże się ze sporym udziałem trudności, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z efektami wizualnymi, których nie można odtworzyć. Reżyser podkreślił znaczenie zachowania oryginalnego filmu w jak największym stopniu, zauważając, że proces renowacji jest zarówno "skomplikowany", jak i "podchwytliwy".
Podczas gdy Fincher pracuje nad przeniesieniem Fight Club do 4K, przyznał, że cały proces jest droższy i bardziej czasochłonny, niż początkowo przewidywał. Biorąc pod uwagę koszty sięgające potencjalnie setek tysięcy dolarów, jest to monumentalne zadanie dla każdego filmowca. Ale dla Finchera chodzi o znalezienie równowagi między unowocześnieniem filmu a poszanowaniem jego korzeni, tak jak zrobił to z Se7en i Panic Room.
Jakie inne klasyki chciałbyś, aby zostały potraktowane w 4K?