Oczekuje się, że trzeci film Jamesa Camerona o Avatarze trafi na ekrany pod koniec tego roku, a ze spokojnych basenów Drogi wody będziemy latać wysoko, gdy w Ogniu i popiele zrobi się gorąco. Podobnie jak w przypadku innych filmów z serii Avatar, oznacza to nowe plemiona, a Cameron pochwalił się dwoma z nich w nowym wywiadzie.
W rozmowie z Empire Magazine, Cameron opisał klan Ash z Na'vi i wygląda na to, że na pewno będą się wyróżniać. Ich przywódca, Varang, zrobi wszystko dla jej klanu. "Varang jest przywódcą ludu, który przeszedł przez niewiarygodne trudności" Cameron wyjaśnia. "Ona zrobi dla nich wszystko, nawet rzeczy, które my uznalibyśmy za złe. Jedną z rzeczy, które chcieliśmy zrobić w tym filmie, to nie być czarno-białym uproszczeniem. Próbujemy wyjść poza paradygmat "wszyscy ludzie są źli, wszyscy Na'vi są dobrzy".
Obok porywczego Klanu Popielnego zobaczymy także koczowniczych Handlarzy Wiatrem, którzy szybują po niebie w gigantycznych, oswojonych stworzeniach z Pandory. "To koczowniczy handlarze, odpowiednik karawan wielbłądów z Drogi Przypraw w średniowieczu" – powiedział Cameron. "I wiesz, są po prostu zabawne. Jak wszyscy Na'vi, żyją w symbiozie ze swoimi stworzeniami. Jeśli w twoich żyłach płynie jakaś morska krew, będziesz chciał być na ich statku.
Varang, przywódczyni Klanu Ash, jest grana przez Oonę Chaplin, prawdopodobnie najbardziej znaną z roli Talisy w Grze o Tron. "Nie do końca doceniałem to, jak dobra jest jej gra, dopóki nie odzyskaliśmy animacji Wētā" – powiedział Cameron, chwaląc aktorkę. "Jest wrogiem, wrogim bohaterem, ale [Chaplin] sprawia, że wydaje się tak prawdziwa i żywa".
Avatar: Fire and Ash premiera w kinach 19 grudnia.

