Zanim stał się Kapitanem Ameryką, Chris Evans był Johnnym Stormem Marvela. Zagrał tę rolę zgodnie z oczekiwaniami wielu fanów, zachowując się jak zarozumiały młody członek zespołu, goniący za spódnicami i nie traktujący niczego zbyt poważnie.
Joseph Quinn, który zagra Johnny'ego Storma w filmie MCU Fantastyczna Czwórka, chce poprowadzić postać w innym kierunku. "To człowiek, który prowadzi z dużą brawurą, co czasami może być afrontem. Ale jest też zabawny" – powiedziała Quinn w rozmowie z Entertainment Weekly. "Ja i [szef Marvel Studios] Kevin [Feige] rozmawialiśmy o jego poprzednich wersjach i o tym, gdzie jesteśmy kulturowo. Został napiętnowany jako ten kobieciarz, diabelsko opiekuńczy facet, ale czy to jest seksowne w dzisiejszych czasach? Nie sądzę.
"Ta wersja Johnny'ego jest mniej bezduszna wobec uczuć innych ludzi i miejmy nadzieję, że istnieje samoświadomość tego, co napędza to zachowanie związane z szukaniem uwagi".
Matt Shakman, reżyser filmu "The Fantastic Four: First Steps, przypomina nam, że aby Johnny mógł znaleźć się na statku kosmicznym z innymi członkami zespołu, musiał być sprytny i chociaż może być młodszym bratem pierwszej rodziny Marvela, nie zawsze będzie się tak zachowywał.
The Fantastic Four: First Steps premiera 25 lipca.
