Bilbao Basket, klub koszykarski z baskijskiego miasta na północy Hiszpanii, zdobył swój pierwszy w historii tytuł mistrza Europy, FIBA Euro Cup. Bilbao sięga po tytuł po zwycięstwie 72-65 w pierwszym meczu i przegranej zaledwie dwoma punktami w drugim meczu, 84-82, z grecką drużyną PAOK Saloniki.
Tak się składa, że Bilbao Basket wygrywa FIBA Euro Cup (drugi poziom europejskich rozgrywek klubowych FIBA), podczas gdy klub piłkarski Athletic Club, również z Bilbao, jest faworytem do wygrania Ligi Europy, drugoligowych europejskich rozgrywek klubowych UEFA (choć najpierw musi triumfować nad Manchesterem United w półfinale).
Jednak w rzeczywistości nie jest to wyraźny paralelizm. FIBA Euro Cup jest bliżej czwartego poziomu europejskich rozgrywek klubowych w koszykówce. Wynika to z konfliktu między FIBA Europe, organem administracyjnym koszykówki w Europie i organizatorami EuroBasketu, a EuroLigą Koszykówki, rozgrywkami prowadzonymi przez ECA, prywatną korporację, utworzoną 25 lat temu, która zdobyła największe poparcie w największych europejskich klubach, takich jak Panathinaikos, Olympiakos, Real Madryt, Barcelona czy Fenerbahçe (obecnie w fazie play-off).
Euroliga to bez wątpienia największe rozgrywki koszykarskie w Europie, odpowiednik NBA w USA. Jego rozgrywki drugiego poziomu nazywają się... EuroCup Basketball.
Za nimi znalazłaby się Basketball Champions League FIBA, a jej drugi poziom i "czwarty" pod względem znaczenia to FIBA Euro Cup, który właśnie wygrało Bilbao.
Konflikt, który wydaje się nie mieć końca... może się to jeszcze bardziej skomplikować, jeśli NBA w końcu uruchomi swój europejski oddział, jak to niedawno ogłosili.