Pod koniec zeszłego roku pojawił się raport mówiący o kulturze crunchu i strachu w Rockstarze, ale Kotaku niedawno podzieliło się wiadomościami na temat lepszych warunków w studiu. Zgodnie z dostępnymi informacjami, potwierdzonymi przez trzy źródła, pracownicy w filii Rockstar Lincoln zostali przekształceni z pracowników kontraktowych w pełnoetatowych deweloperów.
Zmiany zostały wprowadzone pierwszego sierpnia, ale nie wiemy dokładnie ile osób zostało nimi objętych. Przede wszystkim pracownicy mogą trzymać swoje telefony przy sobie, a nie tak jak dotychczas, w szufladach. Deweloperzy mogą też sami wybierać własne, optymalne godziny pracy.
„Mogę szczerze powiedzieć, że od ubiegłego roku sytuacja panująca w studiu uległa znaczącej poprawie. Nadgodziny były całkowicie dobrowolne i tak naprawdę zdarzyły się tylko raz od czasu naszej ostatniej rozmowy." - takie słowa usłyszał Jason Schreier od przedstawicieli Rockstara, a którymi to podzielił się na Twitterze.
