Niemal czterdzieści procent zysków Activision w drugim kwartale wygenerowały wyłącznie usługi w grach mobilnych. Mimo bycia znanym głównie z dużych tytułów, tym razem firma zawdzięcza większość przychodu sferze, którą gracze z całego świata zdają się jednogłośnie gardzić.
Większość całego przychodu przypisuje się grom takim jak Candy Crush - do dziś najlepiej zarabiającą grą pośród aplikacji na urządzenia mobilne. Jeśli chodzi o pozostałe źródła przychodu, konsole wygenerowały jedynie trzy procent więcej od gier na pecety.
Prawdopodobnie jednak taki wynik w tym kwartale nie oznacza rosnącej popularności gier mobilnych - a jedynie brak innych źródeł przychodu. W tym roku spod znaku Activision na rynek trafiły jedynie dwie większe gry: Sekiro i Crash Team Racing Nitro Fueled. Ten drugi, mimo obietnic wydawcy, ostatnio został wzbogacony o mikropłatności.
