Pierwszy etap 2025 Valorant Champions Tour oficjalnie dobiegł końca. Po kilku pracowitych miesiącach każdy z czterech turniejów regionalnych dobiegł końca, ponieważ w ten weekend region EMEA w końcu dogonił obie Ameryki, Chiny i Pacyfik.
W związku z tym zwycięzcą turnieju EMEA został... Fnatic. Organizacja wyszła na prowadzenie po dominującej drabince playoffów, w której stracili tylko jedną mapę w czterech indywidualnych meczach. W rzeczywistości Fnatic okazał się takim zagrożeniem w całym turnieju, że stracił tylko dwie mapy w całym wydarzeniu, które pierwotnie rozpoczęło się pod koniec marca.
To prawda, że Team Heretics, druga drużyna finałowa, rozgrywała świetny turniej, dopóki nie natknęła się na Fnatic. Heretics udało im się pozostać niepokonanymi aż do finału górnej drabinki, w którym przegrali z Fnatic 2-0, a następnie nie stracili ponownie mapy aż do wielkiego finału, w którym Fnatic po raz kolejny okazało się największym cierniem w swoim boku, ostatecznie przegrywając 3-0.
Zobaczymy, czy Heretics zdoła otrząsnąć się z kłopotów z Fnatic na turnieju Masters Toronto, ponieważ pomimo tego, że nie wygrało tego wydarzenia, ma podobnie jak Fnatic i trzecie miejsce Team Liquid, wybiło swój bilet na międzynarodowe wydarzenie, które odbędzie się w czerwcu w Kanadzie.