Rozwój kolosalnego projektu IO Interactive 007 First Light idzie pełną parą, ale mimo to studio już teraz patrzy w przyszłość i zaczęło nakreślać pierwszy z dwóch planowanych sequeli. Gra ma być ich najbardziej ambitnym projektem do tej pory, z budżetem przekraczającym 200 milionów dolarów, a plan jest taki, aby wspierać go nową zawartością przez dłuższy czas.
Krótko mówiąc, zamierzają zastosować tę samą strategię, co w przypadku Hitmana: ponownie wykorzystać zasoby i zasoby w swego rodzaju "systemie cegieł", w którym każde wydanie staje się bardziej dopracowane i dopracowane, co pozwala im na wydawanie nowych tytułów w stosunkowo krótkich odstępach czasu – mniej więcej co dwa lata.
Dyrektor generalny IO Interactive, Hakan Abark, podkreślił efektywność i zrównoważony rozwój: chcą rozwijać się organicznie wraz z kulturą firmy, uniknąć wypalenia zawodowego i skupić się na tworzeniu serii gier, a nie na żonglowaniu wieloma oddzielnymi projektami. Równoważąc wysokie inwestycje z inteligentnym ponownym wykorzystaniem aktywów, zespołowi Hitman udało się przetrwać trudności w branży, takie jak pandemia i wynikające z niej zwolnienia.
Opierając się na dostępnych do tej pory informacjach, First Light wydaje się bardziej skłaniać ku akcji niż Hitman, przedstawiając Jamesa Bonda jako młodego, lekkomyślnego i dalekiego od wyrafinowanego szpiega, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Nowa gra o Bondzie łączy skradanie się z fajnymi gadżetami, szpiegostwem i manipulacją społeczną — to krok od czystej skradanki.
Czy nie możesz się doczekać, aby wcielić się w młodego Bonda?
