Shuhei Yoshida, były dyrektor wykonawczy PlayStation, obstaje przy kontrowersyjnej obecnie cenie gier w wysokości 80 dolarów. Jego zdaniem jest to "niewiarygodnie przystępne cenowo", jeśli weźmie się pod uwagę, ile godzin rozrywki otrzymujesz w zamian. Jako przykład podaje Mario Kart – grę, w której można z łatwością spędzić dziesiątki, a może nawet setki godzin za jednym zakupem. Z jego perspektywy sprawia to, że jest to znacznie lepsza oferta niż wiele innych form rozrywki czy mediów.
Yoshida przyznaje jednak, że nie wszystkie gry zasługują na ten sam punkt cenowy. Niektóre projekty – zwłaszcza wysokobudżetowe tytuły AAA lub gry na żywo – mogą kosztować nawet 100 USD, ale przyciągają graczy, oferując więcej treści i dłuższą wartość powtórek. Innymi słowy, cena jest uzasadniona ilością zawartości, jakością i długoterminowym wsparciem, jakie zapewnia gra — i to od każdego wydawcy zależy, czy oceni tę wartość.
Mimo to wśród graczy temat ten nadal dzieli. Kilka ankiet – w tym jedna przeprowadzona przez Push Square – pokazuje, że zdecydowana większość graczy nie jest chętna do wydawania tak dużych pieniędzy za jeden tytuł. Wielu czuje się nawet wprowadzonych w błąd przez podwyżki cen, chociaż niektórzy twierdzą, że byliby skłonni zapłacić więcej za hity kinowe, takie jak Grand Theft Auto VI, zakładając, że będą one działać na tym samym poziomie, co poprzednie odsłony serii.
A więc - za jakie gry byłbyś skłonny zapłacić 80 USD?
