Jedną z gier, o którą stale prosi się, gdy Microsoft organizuje wydarzenie, jest Banjo-Kazooie, ale po Banjo-Kazooie: Nuts & Bolts w 2008 roku było cicho na tym froncie. Rare twierdzi, że woleliby tworzyć nowe gry, a Microsoft nie wydaje się na to naciskać.
Ostatnio jednak od czasu do czasu pojawiają się plotki, że coś jest w przygotowaniu, a w najnowszym odcinku VGC: The Video Game Podcast wyjaśniono, że w rzeczywistości istnieją zewnętrzne studia, które chcą tchnąć nowe życie w niedźwiedzia i ptaka.
Założyciel VGC, Andy Robinson, jest znany z tego, że ma dobre kontakty w branży i nigdy nie rozpowszechnia fałszywych informacji w pogoni za kliknięciami i mówi, że twórca oryginału, Gregg Mayles (który opuścił Rare tydzień po zamknięciu Everwild ), nigdy nie chciał oglądać się za siebie:
"Przez wieki mówiło się, że zawsze jest zainteresowanie banjo z zewnątrz, ale oni nie są zainteresowani. Chodzi mi o to, że Gregg to ktoś, kto nie ogląda się za siebie, notorycznie, jak to powiedział na płycie, że lubi robić nowe rzeczy. Nastawienie kierownictwa studia zawsze było takie: "nie, nie, nie, zrobimy coś nowego". "
Teraz jednak wydaje się, że Microsoft zainteresował się nowymi ofertami, a wśród chętnych do zarządzania Banjo-Kazooie są Crash Bandicoot 4: It's About Time twórca Toys for Bob i Ori and the Will of the Wisps deweloper Moon Studios:
"Ostatnio dowiedziałem się, że tonacje są słuchane. Ciągle słyszę, że nazwa, która się pojawia, to Toys for Bob, który naprawdę chce coś zrobić. Co zabawne, usłyszałem, że Moon Studios to kolejne studiu, które jest naprawdę zainteresowane.
"Zawsze mówi się o zainteresowaniu kreskówką, filmem. Wiesz, nieustannie.
Jeszcze w kwietniu Toys for Bob otwarcie powiedziało, że uważają, że najwyższy czas zrobić coś nowego z Banjo-Kazooie, a Microsoftowi z pewnością przydałyby się pozytywne wiadomości po zwolnieniach i zamknięciach w tym tygodniu, więc trzymamy kciuki, aby czyjś pomysł faktycznie doszedł do skutku.
