Pojawiła się frustracja skierowana na reboot serialu telewizyjnego HBO Harry Potter, głównie ze strony niewielkiej części fanów niezadowolonych z niektórych wyborów obsadowych. Szczerze mówiąc, wydaje się, że problemy wynikają z tego, że niektóre postacie nie przypominają już osób z książek lub filmów aktorskich, na przykład Severus Snape Alana Rickmana został zastąpiony przez Paapę Essiedu, a nawet Hermiona Granger Emmy Watson została zastąpiona przez Arabellę Stanton.
Jason Isaacs, znany z roli Lucjusza Malfoya w ośmiu filmach, podzielił się teraz swoimi przemyśleniami na temat krytyki wymierzonej w serial przez niektórych, zauważając w FanExpo Denver, że jest to po prostu niepotrzebny rasizm.
Jak podaje Collider, Isaacs stwierdził: "To, co robią, jest rasistowskie".
I dodaje: "Cała obsada nowego serialu Harry Potter TV jest niesamowita. Miejmy nadzieję, że będą połykać swoje języki – no wiesz, ich cyfrowe języki – kiedy zobaczą, co [Paapa] robi na ekranie".
Chociaż Isaacs nie powróci jako Lucjusz Malfoy i wydaje się, że w ogóle nie powróci (nawet jeśli mamy nadzieję, że niektórzy obecni członkowie obsady będą mieli zabawne epizody tu i tam), już dał swoje błogosławieństwo serialowi i wyraził, że wierzy, że odniesie sukces.
"Serial jest tworzony przez tych samych ludzi, którzy stworzyli filmy, a oni po prostu poświęcają czas, aby każda książka stała się całym sezonem - i będzie świetnie".
Nie możesz się doczekać serialu HBO o Harrym Potterze?