Według nowego raportu The Wall Street Journal, szef Warner Bros., David Zaslav, zrezygnował z projektu Black Superman trzy lata temu, twierdząc, że jest on "zbyt przebudzony". Film miał zostać napisany przez uznanego amerykańskiego pisarza Ta-Nehisi Coatesa, znanego ze swojej pracy nad Czarną Panterą, a także kilku kulturowo i politycznie naładowanych książek na temat tożsamości Afroamerykanów i białej supremacji. Nie kto inny jak J.J. Abrams został zaangażowany jako producent.
Szczegóły na temat projektu pozostają skąpe, ale Black Superman miał podobno rozgrywać się w alternatywnym wszechświecie, z Czarnym Kal-Elem w roli głównej. Byłby częścią składu DC Elseworlds, podobnie jak Joker i Batman i całkowicie oddzielony od głównej ciągłości.
Po fuzji Warner-Discovery, Zaslav stał się coraz bardziej nieufny wobec projektu, naciskając na większą spójność i szerszą atrakcyjność głównego nurtu w DC. To ostatecznie doprowadziło do cichego anulowania Black Superman. Jednak cała nadzieja nie jest stracona - nowi szefowie DC, James Gunn i Peter Safran, zasugerowali, że pomysł może zostać ożywiony w przyszłości, o ile scenariusz i koncepcja będą odpowiednie.
Czy Superman film byłby czymś, co chciałbyś zobaczyć?