Podziały w rządzie USA trwają w związku z tzw. aktami Epsteina. Listy klientów, dzienniki lotów i inne informacje dotyczące przestępcy seksualnego i nowojorskiego finansisty Jeffreya Epsteina są uważane przez wielu Amerykanów za część dużej tuszki, która wplątuje wiele bogatych i wpływowych osób w skandal związany z wykorzystywaniem seksualnym.
Donald Trump, obecny prezydent USA, który w przeszłości wzywał do ujawnienia dzienników i plików, teraz twierdzi, że one nie istnieją, a teraz jest to najnowsza z listy "mistyfikacji", które mają obrócić jego zwolenników przeciwko niemu.
W obszernym poście na Truth Social (za pośrednictwem BBC) Trump początkowo zaatakował Demokratów. "Te oszustwa i mistyfikacje to wszystko, w czym Demokraci są dobrzy. Nie są dobrzy w rządzeniu, nie są dobrzy w polityce i nie są dobrzy w wybieraniu zwycięskich kandydatów" – napisał.
Następnie przeszedł do atakowania innych grup politycznych, w tym swoich byłych zwolenników i Republikanów. "Moi zwolennicy z PAST dali się nabrać na te 'bzdury', haczyk, żyłkę i ciężarek. Nie odrobili lekcji i prawdopodobnie nigdy tego nie zrobią... niektórzy głupi republikanie, niektórzy głupi republikanie, wpadli w sieć".
Pomimo tego, że Trump nie chce udzielić żadnych konkretnych odpowiedzi w sprawie akt Epsteina, wielu Amerykanów czeka, aby usłyszeć o nich więcej. Sondaż YouGov wykazał, że 79% Amerykanów uważa, że rząd powinien ujawnić wszystkie dokumenty, które posiada. Wewnętrzny sondaż Demokratów wykazał również, że 58% respondentów uważa, że Trump był "być może lub na pewno" zamieszany w tuszowanie sprawy.
