Malcolm-Jamal Warner, najbardziej znany z roli Theo Huxtable'a w kultowym sitcomie The Cosby Show z lat 80., zmarł tragicznie w wieku 54 lat. Warner był na rodzinnych wakacjach w Kostaryce, kiedy w niedzielę został wyciągnięty na morze przez silne prądy i utonął. Mimo natychmiastowych działań ratunkowych plażowiczów i lokalnych służb ratunkowych, nie udało się go uratować.
Warner zyskał sławę jako nastolatek, wcielając się w jedynego syna w rodzinie Huxtable – występ, który przyniósł mu nominację do nagrody Emmy w 1986 roku. Jego kariera trwała długo po The Cosby Show, z godnymi uwagi rolami w takich serialach jak Malcolm & Eddie, Reed Between the Lines, Major Crimes, Suits, The Resident i 9-1-1. Poza aktorstwem Warner był również utalentowanym muzykiem i poetą, zdobywając nagrodę Grammy w 2015 roku za najlepszy tradycyjny występ R&B.
Chociaż dziedzictwo The Cosby Show zostało nadszarpnięte przez kłopoty prawne Billa Cosby'ego, Warner zawsze pozostawał dumny z dzieła i tego, co reprezentował dla publiczności. Był powszechnie postrzegany jako empatyczna i utalentowana postać kulturalna – podziwiana i szanowana przez pokolenia.
Pozostawił żonę i córkę. Niech spoczywa w pokoju.
