Sztuczna inteligencja jest obecnie nieco negatywnym hasłem, zwłaszcza w branży kreatywnej, gdzie wiele osób widzi miejsca pracy zastępowane przez oprogramowanie, a osoby kradnące lub wykorzystywane bez ich zgody kradną lub wykorzystują swoją pracę w kontekście szkolenia modelu sztucznej inteligencji, na przykład w kontekście szkolenia modelu sztucznej inteligencji. Nie trzeba dodawać, że niewiele musi się wydarzyć ze sztuczną inteligencją, zanim ludzie zaczną walczyć, co sprawia, że najnowszy pomysł Matthew Lawrence'a jest jeszcze odważniejszy.
Aktor, który najbardziej znany był z tego, że zagrał w filmie "Mrs. Doubtfire jako aktor dziecięcy i u boku słynnej postaci granej przez Robina Williamsa, pojawił się na San Diego Comic-Con, aby ujawnić bardzo śmiały pomysł, na który wpadł. Jak podaje Entertainment Weekly, Lawrence chce wskrzesić i uwiecznić Williamsa jako głos sztucznej inteligencji, zakładając, że projekt jest gustowny i pełen szacunku oraz oddaje cześć legendzie i jego rodzinie.
Lawrence wyjaśnia: "Bardzo bym chciał – teraz, oczywiście, z szacunkiem i aprobatą jego rodziny – ale chciałbym zrobić coś naprawdę wyjątkowego z jego głosem, ponieważ wiem, że dla pokolenia ten głos jest po prostu tak kultowy. Nie chodzi tylko o to, że go znałem i pracowałem z nim, więc to jest w mojej głowie – to jest w głowach wszystkich. I to by było takie fajne."
Lawrence wyszczególnia, że ten pomysł przyszedł mu do głowy, gdy oglądał starą reklamę z udziałem Williamsa, posuwając się nawet do tego, że dodaje: "To trochę jak ta bardzo współczesna, nowoczesna, prawie zapowiedź tego, co dzieje się w reklamie, którą zrobił, gdzie zrobił ten komputerowy podkład głosowy. I to zawsze mi utkwiło w pamięci. A potem, podczas jego odejścia, gdy pojawia się sztuczna inteligencja, myślę sobie: "Człowieku, on musi być głosem sztucznej inteligencji. On musi być głosem w czymś". Więc tak, bardzo bym chciał to zrobić".
Czy uważasz, że Lawrence ma coś na sumieniu, czy też wykorzystuje zmarłych celebrytów do pracy głosowej nad sztuczną inteligencją w nieprzyjemny sposób?